-Co ty robisz?-zapytałam
-Masz chłopaka?-zapytał unikając mojego pytania
-Nie, nie mam-powiedziałam przypominając sobie o Niallu
-A nie poszłabyś ze mną na randkę?
-To nie stosowne-powiedziałam
-Proszę
-Nie i koniec-powiedziałam wyrywając się z jego uścisku i poszłam do kuchni gdzie byli wszyscy.
-Cześć wam
-Cześć Jade-powiedzieli chórem
-Jade a poszłabyś ze mną na zakupy dzisiaj po szkole?-zapytała Bella
-Jasne! Ale teraz szybko bo się spóźnimy-powiedziałam i usiadłam na swoje miejsce. I właśnie w tej chwili do kuchni wszedł Oliver i usiadł naprzeciwko mnie.
Jedliśmy spokojnie kiedy poczułam czyjąś rękę na moim kolanie. Spojrzałam na Olivera a on niewzruszony całą sytuacją spokojnie przeżuwał pokarm. Zepchnęłam jego dłoń i wstałam od stołu odnosząc talerz do zlewu. Poszłam do salonu siadając na kanapie i sprawdzając telefon. Miałam kilka wiadomości. Trzy od Nialla, jedna od Demi i dwie od chłopców. Przeczytałam pierw wiadomości od Demi, która chciała się spotkać a potem od chłopców którzy pytali się czy żyję? Aha. Pierw odpisałam Demi gdzie obecnie jest a potem chłopcom że żyję. A na sam koniec zostawiłam Nialla. Zacytuję go:
'Jade proszę cię odezwij się...
Xx Niall'
'Jade proszę wybacz mi jestem idiotą że pozwoliłem ci odejść...'
'Zostańmy przyjaciółmi ale nie gniewaj się już na mnie...Theo tęskni...i ja też...
:* Niall'
Kiedy to przeczytałam myślałam że się rozpłaczę. Wybaczę mu i zostaniemy przyjaciółmi. Nie chce próbować niczego więcej bo będę potem ryczeć.
-Idziemy?-zapytał Dylan wchodząc z resztą do salonu.
-Tak chodźmy-powiedziałam i wyszliśmy z apartamentu. W recepcji spotkałam Adama.
-Cześć Jade! Hej dzieciaki!-krzyknął do nas
-Heeej!-krzyknęłam razem z dziećmi.
-Gdzie idziecie?
-Do szkoły-powiedziała wesoła Bella.
-To na razie!-powiedział i poszliśmy. Zamówioną taksówką pojechaliśmy prosto do szkoły. Odstawiłam dzieci i poszłam piechotą do galerii.
Kiedy chodziłam sobie po sklepach usłyszałam wibracje w torebce. Demi...
-Halo?-powiedziałam
-Cześć Jade! Gdzie jesteś teraz bo ja w Nowym Jorku.-zapytała
-Tak? To się fajnie składa ja również jestem tu!-powiedziałam do niego
-Ooo to może masz czas za 10 minut? W galerii xxx?
-Dobrze to to do zobaczenia!
-Paa!-powiedziała i się rozłączyła. Wyszłam z galerii i usiadłam na ławce naprzeciwko.
/Natalie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz