-Niall proszę cię nie płacz już-powiedziałam przytulając go mocno. Poczułam jak moczy mi bluzkę swoimi łzami.
-Jade ty nic nie rozumiesz! On nie żyje! To był mój jedyny brat! I ojciec Theo!-krzyknął
-Przepraszam. Ale proszę cię. Zrobię ci kakao a ty idź się wykąp i idź do mojej sypialni ja zaraz przyjdę.
-Mogę tu spać?-zapytał
-Tak nawet ze mną ale proszę cię nie lubię kiedy płaczesz proszę wszystko będzie dobrze ja ci pomogę-powiedziałam wstając
-Dziękuję że jesteś-powiedział cicho i poszedł w stronę łazienki. Ja poszłam zrobić nam po kubku kakaa. Kiedy już było gotowe poszłam do mojej sypialni. Nialla jeszcze nie było więc spokojnie mogłam jeszcze pomyśleć o tej całej sprawie. Z transu obudził mnie wchodzący Niall w samych bokserkach!
-Emm nie mógłbyś ubrać coś na siebie?-zapytałam zarumieniona
-Nie.-powiedział i się zaśmiał a ja spaliłam takiego buraka.
-Tu jest twoje kakao-powiedziałam kiedy usiadł już wygodnie na drugiej części łóżka.
-Dziękuję-powiedział.
Rozmawialiśmy chyba z dwie godziny aż wybiła 24. Kiedy leżałam odwrócona plecami do Niall próbując zasnąć poczułam jak palcem wskazującym zaczyna jeździć po moim ramieniu.
-Niall-szepnęłam
-Jade, proszę-powiedział do mojego ucha tak samo cicho jak ja
-Niall nie możemy.-powiedziałam odwracając się do niego twarzą
-Nie możemy czy nie chcesz?-zapytał
-Niall to nie o to chodzi. Po prostu ja jestem zwykłą opiekunką prawdopodobnie teraz twojego podopiecznego a ty jesteś piosenkarzem znanym na całym świecie.-powiedziałam patrząc na sufit
-Ale to nie znaczy że nie jesteś wyjątkową dziewczyną-powiedział i mnie pocałował w usta. Ten pocałunek był moim pierwszym i prawdziwym...
Oderwaliśmy się od siebie dopiero kiedy zabrakło nam powietrza.
-Jade podobasz mi się przeraźliwie-powiedział w moje ucho
-Niall...-powiedziałam
-Możesz mi nie przerywać proszę?-zapytał a ja jedynie pokiwałam głową.-Chciałbym z tobą być nawet nie wiesz jak. Kiedy spotkaliśmy się w kawiarni zakochałem się w tobie od pierwszego wejrzenia. Jade daj mi proszę szansę. Daj nam szansę-powiedział akcentując słowo nam.
-Dobrze ale nikt się nie może dowiedzieć-powiedziałam całując go w kąciki ust
-Kocham ciebie-powiedział
-Ja cię też-powiedziałam. I właśnie tymi słowami zakończyliśmy dzisiejszy dzień.
/Natalie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz