-Zgadnij kto to?-zapytał damski głos
-Nie wiem hmmm...Demi?-zapytałam śmiejąc się
-Zgadłaś!-krzyknęła.
-No to co idziemy na zakupy?-zapytałam
-Oczywiście!-krzyknęła i ruszyłyśmy na szał zakupów.
Kupiłam dwie pary jeansów i kolorowych spodni. Trzy białe koszule i sukienkę. Demi kupiła trzy pary spodni, dwie sukienki i dwie pary butów. Obcasy i trampki.
-Chodźmy do Victoria's Secret-powiedziała błagalnie
-No dobrze-powiedziałam i szybko pociągnęła mnie za rękę w stronę sklepu. Demi oglądała staniki a ja kupiłam sobie tylko trzy etui na telefon.
Po zakupach pożegnałam się z Demi i poszłam pod szkołę dzieci. Kiedy już ich zauważyłam podeszłam do nich i razem poszliśmy do taksówki.
-Jak wam minął dzień?-zapytałam
-Źle...muszę na jutro napisać wypracowanie o moim ulubionym piosenkarzu.-powiedziała Emma
-Przecież ci mogę pomóc.-powiedziałam uśmiechając się radośnie
-Dziękuję!-krzyknęła i mnie przytuliła
-Zjemy obiad i pójdziemy na zakupy. Dobrze?-zapytałam Bellę
-Jasne!
Kiedy weszliśmy do mieszkania od razu poszliśmy do kuchni zjeść obiad. Było sushi które przeraźliwie uwielbiam! Po obiedzie szybko poszłam do pokoju się przebrać.
I razem z Bellą wyszłyśmy do innej galerii niż byłam wcześniej. Nie jestem do tego przyzwyczajona chociaż kiedy spędzałam czas z chłopcami to spotykałam paparazzi. Szli dzisiaj za nami cały czas. Nie pomagały prośby Belli i moje zakrywanie się.
Zarezerwowałam na weekend bilety do Londynu. Muszę to powiedzieć dzieciom dzisiaj.
/Natalie


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz