-Cześć jestem Chiara-powiedziała dziewczyna z akcentem hiszpańskim
-Hej jestem Jade Moon-powiedziałam ściskając jej dłoń
-To co? Gotowa na sesje?-zapytała
-Tak.-powiedziałam i za wskazówkami Chiari poszłam się przebrać a Dani została z nią porozmawiać.
Po 2 godzinach sesji podziękowałam Chaiarze i pożegnałam się z Danielle jadąc w stronę domu chłopców.
Zadzwoniłam dzwonkiem i drzwi otworzył mi Liam
-Cześć jest Niall?-zapytałam
-Nie ma ale my jesteśmy!-powiedział radośnie
-Aha to nie to ja przyjdę kiedy indziej na razie!-powiedziałam i wróciłam do domu
W domu zaczęłam oglądać telewizje ale nic fajnego nie było więc postanowiłam poczytać książkę.
31 grudzień godzina 18.00 Francja,Paryż
Dzisiaj w nocy o 2 przyleciałam z Danielle i Eleanor do Paryża ponieważ ma być tu impreza z okazji sylwestra i nowego roku. Jesteśmy w moim pokoju i przygotowujemy się na imprezę. Ubrana siedzę na krześle i czekam aż Eleanor wyprostuje mi włosy. Kiedy z łazienki wyszła Danielle.
-I jak?-zapytała poprawiając spódnicę
-Wyglądasz cudnie!-krzyknęłyśmy razem z El. Potem przeszedł czas na manicure. Ja miałam na czarno. Potem oglądnęłyśmy sobie słodkie kłamstewka aż wybiła 20. Potem wzięłyśmy szybko swoje torebki i wyszłyśmy z pokoju go zamykając. Wsiadłyśmy do zamówionego przez chłopaków samochodu i odjechałyśmy pod największy klub we Francji. Byłyśmy na miejscy po kilku minutach. Podałyśmy ochroniarzowi który stał przy wejściu nazwiska i weszłyśmy. Zaczęłam szukać chłopaków i kiedy ich zauważyłam w strefie vip podeszłam do nich i się przywitałam.
-Wyglądasz pięknie!-powiedział Harry
-Dziękuję-powiedziałam i usiadłam obok Nialla i Harry'ego. Za chwilę przyszła Dani z El i z drinkami. Ale ja nie piję.
Chyba przetańczyłam wszystkie piosenki! Z chłopakami i z dziewczynami. Postanowiłam wyjść na dwór bo było mi tak duszno że nie wytrzymam. Tam spotkałam Nialla opartego o ściane więc do niego podeszłam.
-Coś się stało?-zapytałam dotykając jego ramienia
-Nie nic...
-Przecież widzę-powiedziałam stając naprzeciwko jego
-Jade daj mi spokój!-krzyknął idąc w innym kierunku niż klub
-Niall poczekaj-krzyknęłam do niego doganiając go. Przez te głupie szpilki nie mogę biegać! Ughhh-Powiedz mi proszę martwię się o ciebie-powiedziałam
-Demi powiedziała że kocha innego-powiedział
-Nie martw się znajdziesz inną i lepszą-powiedziałam przytulając go. Staliśmy sami na środku ulicy nie wiedząc gdzie iść. Kiedy nagle mnie pocałował. Odwzajemniłam to ponieważ podobało mi się. Całowaliśmy się aż nie zabrakło nam oddechu. Oparłam czoło o jego i z zamkniętymi oczami napajałam się jego zapachem.
-Kocham cię najbardziej na świecie-powiedział i pocałował mnie w kąciki ust
-Ja też cię kocham-wreszcie to wykrztusiłam z siebie
-Chodźmy do mnie-powiedział łapiąc mnie za rękę
-Dobrze-odpowiedziałam mu i zamówiliśmy taksówkę.
Jak weszliśmy do pokoju Niall ściągnęłam swój płaszcz i buty i weszłam w głąb sypialni.
-Masz może ochotę na kąpiel?-zapytał
-Chętnie-powiedziałam i poszłam za nim do łazienki. Usiadłam na krawędzi wanny podczas kiedy on napuszczał wodę.
-Słyszałem że byłaś w Nowym Jorku. Jak tam?-zapytał zakręcając kurek
-Dobrze-powiedziałam
-To fajnie to nie przeszkadzam ręczniki są tutaj-powiedział wskazując na białą półkę obok wanny. I wyszedł a ja ściągnęłam sukienkę i rajstopy i weszłam do środka. Wlałam jeden z pięciu płynów do kąpieli o zapachu Pinacolady. Kocham ten zapach! Kiedy tak leżałam usłyszałam otwieranie drzwi...
/Natalie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz